Atletico Madryt wygrało na wyjeździe z Espanyolem 1:0 w meczu 9. kolejki La Liga. Gola na wagę trzech punktów zdobył rezerwowy Alex Baena.
Baena przesądził o zwycięstwie Atletico
Dla zespołu Diego Simeone to szóste zwycięstwo z rzędu we wszystkich rozgrywkach i piąte kolejne w lidze. Atletico zasłużenie sięgnęło po trzy punkty, choć Espanyol stawił mu zdecydowany opór. Madrytczycy mieli kilka dogodnych okazji, a w 61. minucie Marcos Llorente trafił w słupek.
Gospodarze również byli blisko zdobycia bramki. W 44. minucie w słupek uderzył kapitan Espanyolu, Leandro Cabrera. O losach spotkania przesądziły zmiany Diego Simeone. Julian Alvarez, który pojawił się na boisku z ławki, opanował piłkę i zagrał do innego rezerwowego, Alexa Baeny. Ten precyzyjnym strzałem z dystansu w 89. minucie pokonał Angela Fortuno.
Atletico nie pozwoli Realowi awansować na drugie miejsce
W doliczonym czasie gry bramkarz Atletico, Jan Oblak, zaliczył dwie skuteczne interwencje i pomógł drużynie utrzymać prowadzenie. Zwycięstwo madrytczyków oznacza, że Real Madryt nie będzie drugi przed zaplanowanymi na przyszły weekend derbami z Barceloną.
W przyszłym tygodniu Atletico zmierzy się na wyjeździe ze Stuttgartem w Lidze Mistrzów, a w sobotę podejmie Deportivo La Coruña. Espanyol przedłużył natomiast serię słabszych wyników. Zespół wygrał tylko raz w ostatnich ośmiu spotkaniach.



