VfB Stuttgart zremisował u siebie 1:1 z Atlético Madryt w trzeciej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Trener gospodarzy Sebastian Hoeneß po spotkaniu podkreślił, że jest dumny z postawy zespołu.
Stuttgart wciąż bez porażki
Niemiecka drużyna ma na koncie siedem punktów i nie przegrała jeszcze meczu w rozgrywkach. Hoeneß był zadowolony zwłaszcza z gry swoich zawodników w pierwszej połowie.
„Jestem dumny z występu zespołu. Pierwsza połowa była niesamowita. Pokazaliśmy charakter. Szczerze mówiąc, mogliśmy prowadzić różnicą dwóch goli” – powiedział trener Stuttgartu.
„Po czerwonej kartce mieliśmy szanse na zwycięstwo”
Atlético wyrównało już 90 sekund po rozpoczęciu drugiej połowy. Zdaniem Hoeneßa ta bramka padła zbyt szybko, a po niej spotkanie stało się bardziej otwarte.
„Gol, który padł 90 sekund po rozpoczęciu drugiej połowy, przyszedł zbyt szybko. Później gra stała się nieco bardziej otwarta” – ocenił szkoleniowiec.
Trener odniósł się także do czerwonej kartki, po której Stuttgart miał okazje, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. „Po czerwonej kartce mecz toczył się pod jedną bramką i mieliśmy szanse, by wygrać. Dlatego czujemy też pewne rozczarowanie” – dodał Hoeneß.



