José María Giménez, który przez 13 sezonów występował w Atlético Madryt, poinformował, że niedawno zdiagnozowano u niego ADHD. 31-letni obrońca wyznał, że diagnozę otrzymał również jego ośmioletni syn. Zawodnik od tego lata jest piłkarzem Deportivo La Coruña.
„Jest wyjątkowy, tak jak tata”
W rozmowie ze Stowarzyszeniem Piłkarzy Urugwaju Giménez opowiedział o doświadczeniach związanych z diagnozą zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD). Przyznał, że już w szkole miał trudności z zachowaniem, choć dobrze radził sobie z nauką.
„W szkole z lekcjami zawsze radziłem sobie całkiem dobrze, ale moje zachowanie było problemem. Biedne nauczycielki, które musiały sobie ze mną radzić… Kiedy powiedziano mi, że to dziedziczne, rozpłakałem się. Musiałem wyjaśnić synowi, że jest wyjątkowy, tak jak tata, i że każdego ranka musimy wziąć po jednej tabletce” – powiedział obrońca.
Diagnoza ADHD i trwająca dyskusja
Wyznanie Giméneza zwróciło uwagę na trwającą od lat debatę dotyczącą ADHD, kryteriów diagnostycznych i możliwego nadmiernego rozpoznawania tego zaburzenia. Dyskusja nie dotyczy podważania osobistej relacji piłkarza, lecz szerszych pytań o diagnozowanie oraz dobór metod leczenia.
Wielu badaczy, w tym William Barbaresi i Stephen Faraone, opisuje ADHD jako zaburzenie neurorozwojowe o przewlekłym charakterze, związane z utrzymującymi się trudnościami z koncentracją, nadpobudliwością i impulsywnością. Podręcznik diagnostyczny DSM-5 wskazuje, że przyczyny zaburzenia nie są w pełni poznane. Wśród badanych czynników ryzyka wymienia się między innymi komplikacje w okresie prenatalnym oraz narażenie na alkohol i tytoń w czasie ciąży.
Niektórzy specjaliści zwracają uwagę na wzrost liczby diagnoz, także stawianych dorosłym. ADHD najczęściej ujawnia się w dzieciństwie, ale objawy mogą utrzymywać się w późniejszym życiu. Przywoływane w literaturze dane mówią o około 15 milionach zarejestrowanych przypadków w Stanach Zjednoczonych oraz 3,3 miliona dzieci i nastolatków z diagnozą w Unii Europejskiej. Szacuje się, że ADHD dotyczy około 5 proc. dzieci, a odsetek wśród dorosłych jest mniej więcej o połowę niższy.
Różne stanowiska ekspertów
W środowisku naukowym pojawiają się również krytyczne głosy dotyczące sposobu definiowania i leczenia ADHD. Marino Pérez, profesor psychopatologii na Uniwersytecie w Oviedo, stwierdził w wywiadzie dla hiszpańskiej gazety, że nie uznaje ADHD za odrębną jednostkę kliniczną, a działanie przepisywanych leków porównał do dopingu. To stanowisko jest jedną z opinii obecnych w szerszej debacie.
Inni specjaliści, między innymi przedstawiciele psychologii sportu i radykalnego behawioryzmu, opowiadają się za analizą konkretnych zachowań oraz czynników, które na nie wpływają, zamiast skupiania się wyłącznie na etykiecie diagnostycznej. Podnoszą też kwestię możliwych skutków ubocznych leków oraz ryzyka związanego z błędną diagnozą. Każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny.
W marcu 2015 roku Stały Komitet Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy przyjął rezolucję nr 2042. Dokument wzywał państwa członkowskie do stosowania bardziej rygorystycznych kryteriów diagnostycznych, lepszego przygotowania specjalistów oraz rozwijania metod niefarmakologicznych, w tym neurofeedbacku.
ADHD w piłce nożnej i leczenie sportowców
W piłce nożnej objawy ADHD mogą mieć znaczenie dla koncentracji i podejmowania decyzji w szybko zmieniających się sytuacjach. Samo rozpoznanie nie oznacza jednak, że każdy nietypowo zachowujący się zawodnik ma to zaburzenie. W przestrzeni publicznej pojawiały się spekulacje na temat ADHD u Andrésa Iniesty i Zinédine’a Zidane’a, ale żaden z nich nie potwierdził takich doniesień.
Leczenie może obejmować terapię poznawczo-behawioralną oraz leki, takie jak metylofenidat, atomoksetyna czy lisdeksamfetamina. W sporcie zawodowym stosowanie niektórych z tych substancji wymaga szczególnej ostrożności, ponieważ mogą znajdować się na liście zabronionej Światowej Agencji Antydopingowej. Zawodnik może korzystać z przepisanej terapii po uzyskaniu wyłączenia dla celów terapeutycznych (TUE), co pozwala mu kontynuować leczenie bez ryzyka sankcji za stosowanie substancji w celach medycznych.



