Atletico Madryt - piłkarze 1 2025
Marta Fernandez Jimenez / Shutterstock

Atlético Madryt przegrało z Bayernem Monachium 0:2 w czwartej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Diego Simeone przyznał, że jego drużyna była konkurencyjna do momentu straty pierwszego gola, i podkreślił, że musi zmniejszyć dystans do najlepszych zespołów.

Simeone docenił klasę Bayernu

Trener Atlético ocenił, że Bayern był najmocniejszym rywalem, który dotąd gościł na stadionie jego drużyny. Zaznaczył jednocześnie, że madrytczycy dobrze radzili sobie do chwili, gdy padła pierwsza bramka.

„Bayern to najmocniejszy rywal, jaki tu przyjechał. Do pierwszego gola byliśmy konkurencyjni. Znamy ich atuty, ale jesteśmy też świadomi własnych mocnych i słabych stron” – powiedział Simeone.

Błąd i reakcja Atlético

Szkoleniowiec odniósł się także do pomyłki, która doprowadziła do straty bramki, oraz reakcji obrońcy Robina Le Normanda. Podkreślił, że błędy są częścią futbolu, a najlepsze drużyny potrafią bezlitośnie je wykorzystywać.

„Piłka nożna składa się zarówno z dobrych zagrań, jak i wielu błędów. To właśnie po nich pada tak dużo goli, a najlepsze zespoły bezlitośnie wykorzystują takie sytuacje. Tym razem pomyłka przydarzyła się nam. Robin jest szlachetnym i oddanym piłkarzem – to całkowicie normalne, że był zły po niedokładnym zagraniu. Teraz musimy dojść do siebie przed kolejnymi wyzwaniami” – stwierdził trener.

Simeone ocenił, że jego zespół dobrze realizował założenia taktyczne, a obecność Alexandra Sørlotha pozwalała grać bardziej bezpośrednio i walczyć o piłki zebrane po pojedynkach. Przyznał jednak, że po pierwszym golu Atlético nie zareagowało właściwie, a drugie trafienie rozstrzygnęło losy spotkania.

„Musimy dać z siebie 120 procent”

Trener Atlético odniósł się również do śmierci piłkarza Tenerife i możliwego przełożenia meczu. Złożył kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. „W takim momencie najważniejsze jest, by rodzina i przyjaciele trzymali się razem. Składam szczere kondolencje jego bliskim” – powiedział.

Na koniec Simeone zaapelował o realistyczną ocenę sytuacji i podniesienie wymagań. Wskazał, że obecnie Liverpool i Bayern są lepszymi zespołami od Atlético, a celem jego drużyny jest zmniejszenie tej różnicy.

„Wiemy, że takie rzeczy zdarzają się w meczach z wielkimi rywalami. Liverpool i Bayern są teraz od nas lepsi, a naszym celem jest zmniejszyć ten dystans. Musimy dać z siebie 120 procent, bo 100 procent po prostu nie wystarczy” – podsumował Simeone.

Poprzedni artykułDanks po zwycięstwie Bayernu nad Atlético: kluczowe były kolektyw i duch zespołu