FC Barcelona - zawodnicy piłkarze 2
Shutterstock/Christian Bertrand

Prezydent Barcelony Joan Laporta opowiedział o negocjacjach z Atlético Madryt dotyczących transferu Juliana Álvareza. Zdaniem działacza przedstawiciele stołecznego klubu zareagowali niewłaściwie, a później otwarcie pokazali, że nie chcieli sprzedawać Argentyńczyka właśnie do Barcelony.

Laporta o negocjacjach z Atlético Madryt

Julian Álvarez przez całe lato był łączony z przenosinami do Barcelony. Argentyński napastnik miał nalegać na transfer do katalońskiego klubu, jednak ostatecznie do porozumienia nie doszło i zawodnik pozostał w Atlético Madryt.

Joan Laporta zdradził, jak wyglądały rozmowy między klubami. Prezydent Barcelony przekazał, że najpierw doszło do kontaktu na poziomie instytucjonalnym, a następnie sam skontaktował się z Miguelem Ángelem Gilem Marínem, dyrektorem generalnym Atlético.

– Atlético Madryt zachowywało się tak, jakby to klub był stroną pokrzywdzoną, mimo że nie potrafił uzasadnić swojego zachowania. Zrobiliśmy to, co zwykle robi się w takich sytuacjach: najpierw doszło do kontaktu między klubami, a później osobiście rozmawiałem z Gilem Marínem – powiedział Laporta.

Według relacji działacza przedstawiciel Atlético miał wówczas poinformować go, że Álvarez nie przejdzie do Barcelony, ponieważ madrycki klub nie ma przygotowanego następcy. Laporta uznał jednak późniejszą reakcję Atlético za nieodpowiednią.

„Nie chcieli sprzedać go Barcelonie”

Prezydent katalońskiego klubu przyznał również, że docierały do niego informacje sugerujące, iż Atlético byłoby gotowe sprzedać Álvareza innemu zespołowi, ale nie Barcelonie.

Laporta uważa, że w pewnym momencie Atlético Madryt przestało ukrywać swoje stanowisko i otwarcie dało do zrozumienia, że nie zamierza wzmacniać bezpośredniego rywala.

– Nie wiem, z czego to wynikało. Mogę jedynie przypuszczać, ale nie mam na to dowodów. Docierały do nas informacje, że sprzedaliby go każdemu innemu klubowi, ale nie Barcelonie. Później zdjęli maski i powiedzieli to wprost – dodał prezydent Blaugrany.

Ostatecznie negocjacje zakończyły się fiaskiem. Julian Álvarez pozostał piłkarzem Atlético Madryt, a Barcelona nie zdołała sprowadzić napastnika na Camp Nou.

Poprzedni artykułJosé Mourinho przed derbami Madrytu: „To mecz o trzy punkty, ale derby mają w sobie coś więcej”
Następny artykułAtlético Madryt – Real Madryt. Wielkie derby Madrytu już dziś