Diego Simeone skrytykował zachowanie José Mourinho po zwycięstwie Atlético Madryt nad Realem Madryt 2:1. Argentyński trener uznał, że prezentowanie przez szkoleniowca „Królewskich” zdjęć kontrowersyjnych sytuacji było brakiem szacunku wobec sędziego i rywali.
Atlético Madryt ponownie pokonało Real
Atlético Madryt odniosło ważne zwycięstwo w derbach stolicy Hiszpanii, wygrywając z Realem Madryt 2:1. Po spotkaniu José Mourinho zwracał uwagę na decyzje arbitra i wskazywał sytuacje, w których jego zdaniem zawodnicy Atlético powinni zostać ukarani czerwonymi kartkami.
Diego Simeone nie chciał szeroko komentować konkretnych zdarzeń boiskowych, ale odniósł się do zachowania swojego rodaka. Szkoleniowiec Atlético podkreślił, że trenerzy znajdują się w uprzywilejowanej pozycji ze względu na ogromną uwagę mediów, dlatego powinni szczególnie uważać na publiczne wypowiedzi.
Simeone apeluje o szacunek
– Szanujemy wszystko, co mówią inni, ale musimy pamiętać, że José Mourinho, Hansi Flick, Manuel Pellegrini czy ja jesteśmy w uprzywilejowanej sytuacji. Jako trenerzy cieszymy się ogromną publicznością i musimy uważać na to, co mówimy – stwierdził Simeone podczas konferencji prasowej.
Argentyńczyk zaznaczył, że zarówno sędziowie, jak i szkoleniowcy innych zespołów zasługują na szacunek. Jego zdaniem przekroczenie granicy dobrego smaku jest nie do zaakceptowania, niezależnie od tego, kto dopuszcza się takich zachowań.
– Musimy być pełni szacunku wobec arbitra i naszych kolegów. Kiedy przekraczamy tę granicę, niezależnie od tego, czy nazywamy się Mourinho, Simeone, Flick czy Pellegrini, jest to nieakceptowalne. Nie powinniśmy przekraczać tej linii – dodał trener Atlético.
„Kontrolowaliśmy mecz przez cały czas”
Simeone był natomiast bardzo zadowolony z postawy swoich zawodników. Podkreślił, że jego zespół dobrze radził sobie z szybkimi przejściami Realu Madryt i przez większość spotkania kontrolował wydarzenia na boisku.
– To był bardzo intensywny mecz, ale mam wrażenie, że kontrolowaliśmy go przez cały czas. Real jest zespołem z niesamowitymi przejściami i wyjątkowymi zawodnikami, a my kontrolowaliśmy niemal wszystko. Jestem dumny z zespołowej pracy drużyny – powiedział Simeone.
Trener Atlético przyznał, że jego piłkarze wiedzieli, w jaki sposób mogą zagrozić rywalom. Szczególną uwagę zwracali na prawą flankę Realu, a po końcowym gwizdku szkoleniowiec zaznaczył, że zespół zamierza dalej poprawiać swoje występy.
Ważne zwycięstwo przed własną publicznością
Diego Simeone nie zamierzał rozpamiętywać kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. Przypomniał, że przedstawiciel władz sędziowskich uznał, iż w analizowanych sytuacjach nie doszło do przewinień kwalifikujących się na wykluczenie.
– Zwykle nie mówię o takich rzeczach, ponieważ sytuacja już minęła. Jeśli chcemy się na tym koncentrować, możemy to robić, ale my wygraliśmy mecz – zaznaczył.
Było to pierwsze od 15 lat zwycięstwo Atlético nad Realem Madryt u siebie w derbach. Simeone uważa, że taki rezultat może pomóc drużynie w dalszym rozwoju i budowaniu pewności siebie.
– Zespół rozegrał świetne spotkanie, prezentując dobrą grę zespołową i bardzo dobrze się broniąc. Udało nam się powstrzymać rywala i nie dać się wciągnąć w jego sposób gry. Derby stawiają nas w pozycji, w której możemy dalej się rozwijać jako drużyna – podsumował argentyński trener.



