Liverpool - Virgil van Dijk z medalem
Oleksandr Osipov / Shutterstock

Liverpool podejmie Atlético Madryt w jednym z najciekawszych spotkań pierwszej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. Mecz na Anfield rozpocznie się o godzinie 22:00 czasu polskiego, a jego sędzią będzie Włoch Davide Massa.

Obie drużyny przystępują do meczu z dużymi ambicjami

Gospodarze wciąż są w fazie budowy pod wodzą nowego menedżera Andoniego Iraoli, ale do starcia z Atlético przystępują z większą pewnością siebie. W miniony piątek Liverpool odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Premier League, pokonując na wyjeździe Ipswich Town 2:0.

Bohaterem spotkania został rekordowy nabytek klubu, Alexander Isak, który zdobył obie bramki. Przy trafieniach Szweda asystował Cody Gakpo. Wcześniej „The Reds” zanotowali dwa remisy – 2:2 z Newcastle United oraz 2:2 z Nottingham Forest. Wyniki te pokazują, że Iraola nadal szuka odpowiedniego balansu, szczególnie w grze defensywnej.

Atlético Madryt również nie zachwycało na początku kampanii. Zespół Diego Simeone wygrał dwa z pierwszych czterech spotkań La Liga, jednak w ostatni weekend poniósł bolesną porażkę 0:3 na wyjeździe z Athletikiem Bilbao. Mimo tego madrytczycy pozostają niezwykle doświadczoną drużyną turniejową.

Atlético w poprzednim sezonie dotarło do półfinału Ligi Mistrzów i także teraz ma ambicje, by zajść w tych rozgrywkach bardzo daleko. Starcie na Anfield będzie dla podopiecznych Simeone okazją do szybkiej rehabilitacji po nieudanym występie w Bilbao.

Historia spotkań zapowiada wielkie emocje

Liverpool i Atlético Madryt mają za sobą dziewięć międzynarodowych spotkań. Bilans jest korzystny dla angielskiego zespołu, który odniósł cztery zwycięstwa. Atlético wygrało trzy razy, a dwa mecze zakończyły się remisami.

Ostatni pojedynek obu drużyn odbył się we wrześniu ubiegłego roku. Na Anfield Liverpool zwyciężył 3:2 po dramatycznej końcówce. Decydującego gola w doliczonym czasie gry strzałem głową zdobył kapitan gospodarzy, Virgil van Dijk.

W pamięci kibiców wciąż pozostaje również spotkanie z 2020 roku. Atlético wyeliminowało wówczas Liverpool po niezwykle emocjonującym meczu, wygrywając na angielskiej ziemi 3:2 po dogrywce. Historia rywalizacji obu zespołów gwarantuje więc dodatkowe napięcie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem.

Problemy kadrowe Liverpoolu i Atlético

Andoni Iraola nie będzie mógł skorzystać z kilku zawodników. Z powodu długoterminowych kontuzji poza składem znaleźli się Hugo Ekitike, Conor Bradley oraz Giovanni Leoni. Pod znakiem zapytania pozostaje także występ Joe’a Gomeza.

W kadrze Liverpoolu na Ligę Mistrzów nie zostali natomiast zgłoszeni Federico Chiesa i Wataru Endo. Do dyspozycji szkoleniowca będzie za to Bradley Barcola, który jest gotowy na swój pierwszy występ w podstawowym składzie angielskiego zespołu.

Nieco inaczej wygląda sytuacja po stronie Atlético. Diego Simeone ma kłopoty przede wszystkim w ofensywie. Alexander Sørloth leczy uraz mięśnia uda, natomiast Arnau Ortiz musi pauzować za czerwoną kartkę.

Argentyński trener ma dokonać kilku zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu z przegranym meczem w Bilbao. W ataku powinien pojawić się Jonathan David, a w środku pola ważną rolę ma odegrać doświadczony kapitan zespołu, Koke.

Mecz Liverpool – Atlético Madryt w Lidze Mistrzów

Spotkanie Liverpoolu z Atlético Madryt rozpocznie się o godzinie 22:00 czasu polskiego na stadionie Anfield. Arbitrem głównym będzie Davide Massa z Włoch. Faworytem pozostają gospodarze, jednak defensywna organizacja i doświadczenie zespołu Diego Simeone mogą sprawić, że kibiców czeka bardzo wyrównane widowisko.

Poprzedni artykułLiverpool FC – Atlético Madryt zapowiedź spotkania. Kiedy mecz? Gdzie transmisja? (09.09.2026)
Następny artykułLiverpool FC – Atlético Madryt zatwierdzone składy (09.09.2026)